1 year ago 07:45 HDSex club, party, gangbang, swinger. 5 years ago 22:43 BravoTube party, club, group, dress. 1 year ago 1:12:07 SunPorno club, dirty talk. 2 years ago 09:52 SunPorno club, husband. 1 week ago 08:44 VideoSection natural, threesome, club, public. 9 years ago 05:00 HellPorno club, party, orgy.
Clarkes Invade Atlanta (U.S.A) 3k 82% 7min - 1080p. SummerSinner.com - Horny babes go naughty as the party goes on and get their pussies pleased in a wild orgy. 60.9k 94% 8min - 1080p. 02 This is crazy These girls go crazy at clucb orgy sucking dick 20. 23.8k 90% 5min - 720p.
Zadbani panowie z Gangu Zadbani parodiują Gang Albanii. ️ KONCERTY/WSPÓŁPRACA napelnejskrzynce@gmail.com🔔 SUBSKRYBUJ http://youtube.com/user/NaPelnejFJS?sub
Zapraszamy wszystkich, którzy lubią spędzać czas przy grach planszowych na "lubelskie spotkania z grami planszowymi" - odbędzie się 30 listopada w Gali w Lublinie. Oczywiście, nie zabraknie też Go :)
Przepijemy dzisiaj trochę siana w klubie go go Jesteśmy wulgarni, szczególnie ten z pociętą mordą Kręć swą dupą, a Ty bracie do tego skacz Gang z Albanii napierdala, ram pam pam pam, ram pam pam pam My robimy rap pod drum and bass, dubstep, grime, blues i jazz
Vay Nhanh Fast Money. Klub gogo w Warszawieinformacje dla gości✻New Orleans to prestiżowy klub gogo w Warszawie. By zachować renomę tego miejsca przestrzegamy kilku podstawowych założeń, ponieważ na niczym nie zależy nam bardziej niż na dobrym samopoczuciu naszych gości. Z myślą o nich na co dzień kierujemy się polityką dobrego smaku i zasadami dresscode’u ogólnie przyjętymi za normy światowe w miejscach, gdzie tak jak w naszym Klubie, zapewnia się rozrywkę na wysokim poziomie. Zależy nam, aby New Orleans utrzymał swoją wysoką renomę jako najlepszy klub gogo w Warszawie. Staramy się jednocześnie, by sugestie dotyczące stroju i zachowań naszych klientów nie stanowiły dla nich szczególnych – to tak zwana sportowa elegancja, a więc połączenie elementów klasyki, mody i sportowych dodatków. Dopuszcza on mniej eleganckie materiały (bawełnę, len, sztruks, dżins), nie ma też ograniczeń co do kolorów i wzorów (dozwolone są nadruki, hafty, koronki). New Orleans, jako elitarny klub gogo w Warszawie, wymaga od swoich Gości eleganckiego ubioru, oczywiście z zachowaniem pewnej każdy klub gogo w Warszawie posiada selekcję na wejściu, jednak w New Orleans wygoda naszych Gości, a także wysoki poziom rozrywki jest bardzo istotny. W trosce o komfort osób spędzających u nas swój wolny do naszego Klubu nie wpuszczamy:osób poniżej 21 roku życia,osób pod wyraźnym wpływem alkoholu,osób, które nie są stosownie bezpieczeństwem gości w New Orleans czuwa grupa wybranych bodyguardów. Mają oni za zadanie interweniować w sytuacjach stwarzających zagrożenie dla osób przebywających w Klubie, jak również w momentach, gdy czyjeś zachowanie łamie zasady dobrego smaku. Dbając o wizerunek Klubu oraz klimat wysmakowanej zabawy, nie możemy pozwolić sobie na ignorowanie osób, których zachowanie w sposób wyraźny wskazuje na spożycie zbyt dużej ilości alkoholu; czy zachowań, które są względem tancerek, obsługi lub pozostałych gości nachalne lub wręcz agresywne czy obraźliwe. W momencie zaobserwowania jakichkolwiek niepokojących sytuacji, nasza ochrona ma prawo wyprosić z Klubu osobę, która niestosownym zachowaniem udowodniła, że nasz Klub nie jest miejscem dla PRYWATNOŚCINew Orleans powstał z myślą o zapewnieniu ekskluzywnej rozrywki oraz relaksu osobom ceniącym smak życia. Naszymi gośćmi są często ludzie ze świata polityki, biznesu czy showbiznesu. W trosce o komfort wypoczynku i swobodną zabawę wszystkich naszych klientów w Klubie nie pozwalamy na używanie kamer video, aparatów fotograficznych, a także kamer w aparatach telefonicznych i innych sprzętów rejestrujących obraz lub dźwięk. Zarówno ochrona, jak i menedżerowie, tancerki oraz obsługa mają obowiązek upomnieć osobę łamiącą ten zakaz. Jeśli osoba taka zignoruje naszą prośbę, zastrzegamy sobie prawo do: -zarekwirowania sprzętu bez gwarancji jego zwrotu, -wyproszenia osoby, która po zwróceniu uwagi nie zastosowała się do naszych CZASU W TOWARZYSTWIE TANCEREKWizytówką naszego Klubu poza wysoką jakością usług, obsługą na najwyższym poziomie, najdłuższą listą alkoholi w Polsce oraz wybornym menu restauracyjnym są przede wszystkim przepiękne tancerki, które przechodzą specjalną rekrutację, szkolenia oraz naukę tańca. Młode damy, które zatrudniamy, są studentkami, osobami zaangażowanymi w działania artystyczne i inne, których piękny, zadbany wygląd jest uzupełnieniem wysokiego poziomu kultury osobistej. Wierzymy, że dzięki swej nietuzinkowej urodzie, wspaniałym popisom tanecznym oraz elokwentnej rozmowie sprawią, że nasi goście poczują się wyjątkowo. Dbamy także o to, by i one czuły się w New Orleans Gentlemen’s Club komfortowo i bezpiecznie. Mamy nadzieję, że goście, którzy spędzają z nimi czas, będą odnosić się do nich z należytym szacunkiem. Za niedopuszczalne uważamy postępowanie naruszające dobra osobiste zatrudnionych u nas tancerek. Osoby zachowujące się wobec nich nieodpowiednio zostaną wyproszone z że przestrzeganie tych kilku podstawowych zasad pomoże nam stworzyć atmosferę wysmakowanej, eleganckiej i niezapomnianej zabawy na wysokim poziomie. Tak, by po wizycie w New Orleans Gentelmen’s Club na pytanie: jaki był najszczęśliwszy dzień w Twoim życiu? – padała odpowiedź: To nie był dzień. To była noc! This post is also available in:
- Cześć, jestem Betty i jestem tutaj królową - mówi brunetka z równiutko przyciętą grzywką na pazia i wskazuje na błyszczący naszyjnik z napisem "Queen". - Pamiętaj, że królowa jest tylko jedna. Od kilu miesięcy kluby nocne, zwane eufemistycznie klubami dla gentelmenów, a na co dzień klubami go-go, wróciły na nagłówki gazet. Wszystko przez kontrowersje związane z funkcjonowaniem sieci Cocomo, która swoje lokale ma na terenie całej Polski, także w Trójmieście: przy ul. Lektykarskiej w Gdańsku, przy Monciaku w Sopocie i Skwerze Kościuszki w Gdyni. W mediach pojawiły się informacje, że rekordziści wychodzili z klubów z kilkusettysięcznymi rachunkami, ogromnymi długami na kartach płatniczych i kredytowych. Część z nich miała szybko i w niewytłumaczalny sposób tracić przytomność podczas wizyt. Pojawiły się zarzuty - na razie niepotwierdzone - że gościom dosypuje się do drinków środki sami sprawdzić, na ile te opowieści są prawdziwe. Wybraliśmy do nocnych klubów - nie tylko tej najsłynniejszej sieci - na Monciaku i przy Skwerze Kościuszki w Gdyni.***Jedne chodzą z różowymi parasolkami, inne z czarnymi. Na Monte Cassino nie sposób ich nie zauważyć. Zaczepiają wszystkich facetów. Starych, młodych, ubranych w garnitury i w łachmany. Te z różowymi łowią klientów dla Cocomo. Te z czarnymi do Gentleman's Club Show. Kiedyś był na Monciaku jeszcze trzeci klub, Royal, ale kilka miesięcy temu został Nigdy nie wiadomo, kto ma ile pieniędzy - mówi Karolina, która spaceruje z czarną parasolką. - Ten, co nie ma kasy, stroi się, żeby zrobić dobre wrażenie. A ten, co ma dużo kasy, ubiera się byle jak, bo wie, że nic nie musi. A najwięcej kasy zostawiają i tak wybieramy Cocomo. Po pierwsze - dziewczyny pod różowymi parasolkami są skuteczniejsze. Po drugie - działa PR, nawet jeśli czarny, tajemniczego klubu, w którym można w ciągu wieczoru wydać nawet kilkaset tysięcy złotych. No i ta niepewność: dosypią nam coś do drinków?- Chyba oszalałeś! - mówi czarnowłosa Kamila z tatuażem na udzie: "jeśli masz miękkie serce, musisz mieć twardą dupę". - Gdybyśmy tu dosypywali narkotyki, to nikt by do nas nie przychodził. Pracuję tu już rok, więc więc nie ma, za to jest alkohol. Do klubu go-go mało kto przychodzi bowiem trzeźwy. Na trzeźwo trudno zresztą zaakceptować ceny widniejące w menu. Kartę prezentuje nam blondwłosa, uśmiechnięta od ucha do ucha kelnerka. Jest piwo po 12 złotych, drinki po dwadzieścia te drinki są wyłącznie dla Jeśli chcielibyście postawić drinka jednej z dziewczyn - mówi kelnerka - to spis jest kosztuje 49 złotych. Najdroższy - kilkaset. Szybko się okazuje, że słowo "chcielibyście" jest nie na miejscu. Okazuje się, że to nie kwestia wyboru, lecz konieczność. Ponieważ jest nas dwóch, przysiadają się dwie dziewczyny. Nie chcą słyszeć o drinku za 49 Te najtańsze są dla hostess - prycha Kamila. - Ja poproszę drinka "Sexy".Zerkam do karty. "Sexy" kosztuje 149 zł. Drogo, ale dziewczyny zarabiają dzięki temu, że kupimy im coś do picia, mają od tego się uśmiecha: - To dwa razy "Sexy". A co dla was? W ostatniej chwili udaje nam się przeforsować "Operę" za 99 zł. "Opera" to szampan z truskawką. Na rachunku stoi: szampan 4 zł, owoce do szampana 95 Gdzie wy takie drogie truskawki kupujecie? - żartuję. - Chyba dostawca was naciąga. Dziewczyny jakoś się nie śmieją. - Fajnie, że mówicie po polsku - mówi ta druga, której imię nie zapada nam w pamięć. - W sezonie tu sami obcokrajowcy. Dzisiaj jesteście jedynymi fajny, bo z Polakiem można pogadać. Ale to stoliki z obcokrajowcami oblepione są półnagimi dziewczynami. Wiadomo: w ich portfelach są fajniejsze sopockim Cocomo jest dość ciemno. W Gentleman's Club Show będzie pod tym względem znacznie lepiej. Muzyka gra bardzo głośno. Czuć tytoń, zakaz palenia tu nie obowiązuje. Większość kanap zajętych, ale w sezonie bywa i tak, że gości upycha się gdzie się da. Podczas wizyty naliczymy w sumie siedemnaście środku lokalu klasyczne podium do pole-dance, czyli tańca na rurze. Dziewczyny tańczą non-stop. Poziomem wytrenowania różnią się dość radykalnie. Są takie, którym rura służy tylko do podpierania się. Ale są i takie, które popisują się niemal akrobatyczną sprawnością. Wdrapują się pod sam sufit, potrafią zawisnąć w bezruchu do góry nogami. Czasem serce podskakuje: spadnie - nie spadnie?Z początku nasze rozmówczynie nie są nachalne, miło rozmawiają i dopytują skąd jesteśmy. - Jesteście miejscowi? - dziwią się. Większość gości jest spoza Trójmiasta. One też są przyjezdne. Jedna przyjechała z Włocławka na studia. Chce założyć przedszkole. Druga przyjechała z Krakowa na wakacje i jej się spodobało. Pierwsza pracuje od roku, druga od dwóch. Ile jest w tym prawdy - tylko one Mój chłopak wie, że tu pracuję - zapewnia ta pierwsza, z tatuażem na udzie. - Moja mama też. Pracuję tu, bo są bardzo dobre pieniądze. Zresztą uwielbiam tańczyć. Trenuję taniec od małego. Bo to jest klub go-go, a nie burdel. Jesteśmy tancerkami, a nie prostytutkami. - To co zamawiamy? - przerywa nam dość obcesowo kelnerka. Widać, że nie żartuje. Zamówić trzeba, nie ma wyboru. Minimum to drink, ale lepiej taniec. A najlepiej Ile kosztuje szampan? - Najtańszy 699 złotych - odpowiada usłużnie kelnerka. - Ale lepiej wziąć najlepiej ten za 14 999 złotych. W cenie taniec prywatny i pucharek świeżych owoców dla tancerek. Szampana i owoce konsumuje się w prywatnej loży. W pakiecie z szampanem są dziewczyny, które dotrzymają nam towarzystwa tak długo, ile trwa wypicie tylko, że że ten najtańszy szampan jest malutki, taki na dwa łyki. Tak zwany "taniec prywatny" kosztuje w Cocomo 120 zł i trwa tyle, co jedna piosenka. Tancerka zabiera delikwenta do małej prywatnej loży i podczas tańca rozbiera się do naga. Miejsc intymnych dotykać nie można, ale okazuje się, że tancerka w Cocomo inaczej je definiuje niż większość z zakończeniu tańca dziewczyna uśmiecha się i daje buziaka w Zadowolony? - jakiś czas, na umówiony znak, dziewczyny towarzyszące panom wstają i zaczynają erotyczny taniec przy kanapach. Tak na zachętę. Od czasu do czasu proszą też panów do tańca i na chwilę klub zamienia się w dyskotekę. Taki niekończący się biały walc. Przynęta działa, bo w konsekwencji część panów udaje się do osobnej loży na taniec "Opera" się szybko kończy i po chwili znów pojawia się kelnerka. Stuka tipsem w pusty kieliszek i znacząco się uśmiecha, wskazując na menu. Jak płacisz - dziewczyny się uśmiechają i z chęcią rozmawiają. Ale gdy drink się kończy, stają się małomówne i odpowiadają Cocomo i idziemy do konkurencji, czyli Gentlemen's Club Show. Wygląda na to, że mamy pecha. Wbrew zapewnieniom selekcjonerki, w klubie jest pusto i smutno. Tancerki siedzą znudzone, a widok nowych klientów raczej ich nie ożywia. Tancerek jest dziesięć, ale i tak większość jest bezrobotna. Po chwili przy naszym stoliku pojawia się kelnerka i zbiera zamówienie. Drink powitalny w cenie wejściówki (40 zł) to wódka z colą lub spritem. Na piwo się nie da tego wymienić, choć małe piwo kosztuje tu 20 w Gentlemen's Club pojawia się po dłuższej chwili. Jest mniej nachalna niż w Cocomo: nie namawia, nie przekonuje. Spokojnie objaśnia po kolei pozycje w menu, zbiera zamówienia i odchodzi. - Sama nie wiem dlaczego tak jest - mówi Martyna, dziewczyna o okrągłej twarzy z blond peruką. - Wczoraj była niezła impreza, ale dzisiaj jest jest w klubie nowa. Trenowała taniec towarzyski i zawsze się zastanawiała, jak to jest w klubie go-go. Postanowiła zatrudnić się, ale tylko na weekend. Trzy dni szaleństwa i I jak wrażenia po pierwszym dniu?- Ciężko - uśmiecha się. - Impreza trwała do piątej. Nie wiem, jak dziewczyny to wytrzymują. Podobno bywa i tak, że balują nawet do dziesiątej. Szampany kupowali?- Był jeden taki ze Skandynawii, Szwed chyba. Ale wiesz, ile się pije szampana, chwila moment. Zwłaszcza w kilka osób. No więc kupił kilka. Jak zobaczył rachunek, to mu zrzedła w menu: tam czarno na białym stoi, że za szampana płaci się od 820 do 28500 zł. Musiał być mocno pijany, że nie potrafił tego policzyć. Nawet jeśli na co dzień zarabia w koronach. Zakładając, że bawi się kilkanaście osób, spokojnie można opróżnić cztery butelki szampana na godzinę. A jak impreza trwa kilka godzin, można wydać tu bardzo dużo pieniędzy. Oczywiście, podobnie jak w Cocomo, w cenę szampana wliczone są dodatkowe atrakcje. Im droższy szampan, tym jest ich Normalnie impreza rozkręca się dopiero o trzeciej - mówi ta w peruce. - To jak, zamówicie coś?W Gentleman's Club Show dziewczyny są dużo mniej napastliwe. Jak człowiek nie ma ochoty płacić, to nie musi się tak wykręcać, jak w Cocomo. Z drugiej strony, ceny są nieco wyższe, bo za taniec trzeba zapłacić 150 zł. Przepisy o miejscach intymnych działają podobnie jak w Cocomo. Taniec trwa nieco ponad pięć minut. Po tańcu Martyna już nie wraca do stolika. Nie ma drinków, nie ma do Gdyni. Na Skwerze Kościuszki spotykamy dziewczynę z parasolką. Wejście do klubu, tak jak w Sopocie, kosztuje 30 zł. Za wstęp kasują ochroniarze - podobnie jak w dwóch poprzednich klubach. We wszystkich trzech klubach ochrona jest niezauważalna i kulturalna. Podobno pojawiają się w razie awantury. U nas awantury nie było, więc ochroniarze byli jak gdyńskim Cocomo w przeciwieństwie do sopockiego, jest dużo jaśniej. Tancerki widać jak na dłoni. Mamy trochę spokoju, bo obok siedzą Anglicy, którzy absorbują uwagę obsługi lokalu. Kelnerki donoszą kolejne drinki, chłopaki wyśpiewują jakieś swoje kawalerskie piosenki i wznoszą się do nas Asia, filigranowa blondynka w różowym stroju. Przyjechała ze Nie wiedziałam za bardzo, gdzie się zahaczyć - mówi. - Moja koleżanka mnie zaczęła namawiać, że tu jest fajnie. Wszystkie dziewczyny trzymają się razem. Nie ma zawiści, nie jesteśmy zazdrosne o siebie. Z jedną możesz rozmawiać, z inną pójść do pokoju. Jak imprezują już długo, ale inni klienci raczej szybko się wymieniają. Jedni wchodzą, drudzy wychodzą, bo rzadko kto jest w stanie pozwolić sobie na długie imprezowanie w takim klubie. Siadają, witają się z tancerkami. Tancerki pozwalają się objąć, kładą nogi na nogach klientów, proszą o drinki robiąc niewinne minki. Kelnerka przynosi drinki, dziewczyny robią się jeszcze bardziej rozmowne i namawiają na taniec prywatny. W Gdyni do tańca dorzucali kolorowego drinka gratis, choć trudno powiedzieć, czy nie trafiliśmy na jakąś przeliczamy pieniądze. W dwie godziny odwiedziliśmy trzy kluby, w sumie wydaliśmy ok. 600 zł. Co ciekawe, za wszystkie wydatki - prócz wejścia do Gentlemen's Club Show - dostajemy rachunki. Za wstęp płaciliśmy po 30 zł, za drinka dla dziewczyny od 80 do 150 zł. Piwo kosztowało nas od 12 do 20 zł za szklaneczkę.
Data utworzenia: 29 października 2014, 12:30. Dziewczyny w klubach go go to do tej pory były zazwyczaj tancerki. Jednak pojawił się nowy trend wśród pań i coraz więcej z nich staje się regularnymi klientkami klubów nocnych. Co one tam robią? Co robią dziewczyny w klubach go go? Foto: Fotolia Dlaczego dziewczyny chodzą do klubów go go? Po pierwsze z ciekawości! Zwykle zaczyna się niewinnie. Ich partner lub kolega był w takim klubie i roztacza bujne opowieści, co się tam dzieje. Prawda jest zwykle zbyt rozbuchana przez męskie fantazje, jednak panie chcą koniecznie sprawdzić, na jakie pokusy są narażeni ich mężczyźni. Po takiej jednorazowej wizycie wiele z nich się zniechęca. Uważają, że to, co prezentują tancerki w klubach go go, uwłacza czci kobiecej i zabraniają swoim ukochanym tam chodzić. Dziewczyny nie życzą sobie, aby półnagie lub zupełnie gołe obce kobiety tańczyły i ocierały się o ich chłopaków. Na dodatek przeraża je wizja tego, że mogą zostać zaciągnięci (w ich wyobrażeniu – siłą!) do pokoju, w którym zostaną uraczeni prywatnym tańcem. Jest jednak także druga grupa kobiet, które chodzą do nocnych klubów z przyjemnością. Kim one są? Spragnione wrażeń i intensywnych doznań wyzwolone nimfomanki? Niekoniecznie. Przede wszystkim dziewczyny, które mają dość wysokie poczucie własnej wartości i nie boją się konkurencji w klubach go go. Często wędrują tam dziewczyny podczas wieczorów panieńskich. Bo gdzie jeśli nie tam, szukać skupiska panów niezbyt odpornych na kobiece wdzięki? W takim klubie łatwiej od męskie towarzystwo niż gdziekolwiek indziej. Poza tym są kobiety, dla których nocne kluby mają w sobie coś magicznego i pociągającego. Niczym jak w amerykańskich filmach, najpierw spogląda na ciebie groźnym okiem cztery razy większy od ciebie ochroniarz, później zaczyna nachodzić cię kelnerka, która próbuje wybadać, czy nie jesteś lesbijką. Kiedy uiścisz już niemałą opłatę za wejście, wyjaśnicie sobie z obsługą, fakt, że jesteś hetero, nie pozostaje nic innego, jak oddać się przyjemności oglądania pięknych i zmysłowych tancerek. Ze skórzanej kanapy oblanej blaskiem przygaszonego światła, świat prezentuje się bardzo pociągająco. Dobra zabawa, brak zahamowań to tylko część rozrywek, które tam czekają na odważne panie. Według seksuolog Ewy Żeromskiej w chodzeniu do klubu go go nie ma nic krępującego czy niepokojącego: Zobacz także „– Do takiego klubu może pójść każdy i nie należy z tego wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Wiadomo, że są tam faceci, którzy pożądliwym okiem patrzą na kobiety. Jeśli te występujące nie są dostępne, to być może chętnie spojrzą na te pod ręką, więc nie można wykluczyć tego, że heteroseksualne kobiety na to właśnie liczą. Albo odwrotnie.” O dziwo, striptizerki bardzo chętnie nawiązują z nimi pogawędkę, a nawet zapraszają na scenę i uczą podstaw tańca! Między paniami nie ma żadnej rywalizacji. Wszyscy dobrze wiedzą, dlaczego są w klubie – tancerki są w pracy, klientki, aby napawać oczy pięknym, bezpruderyjnym tańcem. Zobacz też, co myśli Lew Starowicz o Sex Factor: Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
RECENZJE Recenzja naszych szabli przez Academy of Historical Fencing z Wielkiej Brytanii Recenzja dusaków, tarczy, miecza jednoręcznego i włóczni przez Academy of Historical Fencing z Wielkiej Brytanii Recenzja bolo przez Warriors Eskrima z Niemiec Recenzja szabli i mieczy przez Tijuana Freifechter z Brazylii MISTRZOSTWA 2019 Relacja Łódzkich Wiadomości z XI Mistrzostw Walka o pierwsze miejsce w mieczu open Rafał Kalus Akademia Szermierzy vs Aleksander Dynarek Mordschlag. Film ogladacie dzięki materiałom Adriany Pilch. Walka o złoto w szabli open (19+) Mateusz Konopacki – Mordschlag vs Rafał Kalus Akademia Szermierzy. Film udostępniony dzięki materiałom Adriany Pilch. Pokaz rapier z lewakiem wykonany przez Rafała Kalusa (Akademia Szermierzy) i Aleksandra Dynarka (Mordschlag). Pokaz szermierki rehabilitacyjnej Dariusza Wadowskiego i podopiecznych Stowarzyszenia Rodziców i Opiekunów Osób z Zespołem Downa MISTRZOSTWA 2018 Relacja na żywo z finałów Mistrzostw 2018 Relacja Radio Eska MISTRZOSTWA 2017 Relacja OTVM Finały kategoria 18+ szabla Walka o trzecie miejsce kategoria 18+ miecz FINAŁ KOBIET Finał 12-14 lat MISTRZOSTWA 2016 Finał Kobiet MISTRZOSTWA 2015 Skrót z Mistrzostw Pokaz Szermierki rehabilitacyjnej podczas Mistrzostw Transmisja Imprezy Live Transmisja zaczęła się wcześniej + kilku minutowe opóźnienie = zacznijcie od 53:00Materiał TVP Łódź od 11:16 do 11:52Materiał Telewizja Toya relacja z mistrzostw (eliminacje) od 5:06 do 6:32 Materiał Dzień Dobry Łódź MISTRZOSTWA 2013 Walka finałowa Szczepan Łakomy (PGF Salut) vs Konrad Kramarz (Go-Now Łódź) Walka Filip Fica (Akademia Broni) vs Dariusz Wadowski (Go-Now Łódź) MISTRZOSTWA 2012 Relacja Nowodworska TV z Mistrzostw 2012 Walka finałowa Konrada Kramarza (Go-Now Łódź) i Aleksandra Frydrycha (Poznańska Grupa Fechtunku SALUT) Walka Szczepan Łakomy (Poznańska Grupa Fechtunku SALUT) i Rafan Kalus (Akademia Szermierzy) INNE Turniej Szabli w Kielcach Film animowany “Miecze Go-Now” Bracia bawią się w domu mieczami zabawkowymi Go-Now Szkoła sztuk walki Wojciecha Adamusika – prekursora Jet-Kune-Do w Łodzi Instruktorzy, dla urozmaicenia, trenują sprzętem Go-Now w systemie “Kali” Tadeusz Nowicki – prekursor szermierki dla Wszystkichdemonstruje możliwości wykorzystania sprzętu Go-Now w rehabilitacji osób niepełnosprawnych (na wózkach). Zabawa fabularyzowana. Młodzież uzbrojona w miecze zabawkowe Go-Now Warsztaty w Manufakturze
Visiting historical places
klub go go filmiki